Strona główna  /  Poradnik  /  Najszybciej wyludniające się miasta w Polsce – ranking i przyczyny

✦ AI
Pusty rynek w polskim mieście o zmierzchu, symbolizujący proces wyludniania się i melancholię opuszczonych miejsc.

Najszybciej wyludniające się miasta w Polsce – ranking i przyczyny

Poradnik

W 2026 roku najszybciej wyludniającym się miastem w Polsce jest Koło, które w latach 2015–2024 straciło 15,9% mieszkańców. Pod względem liczby utraconych osób nadal wyróżnia się Łódź, a wśród miast o największym spadku procentowym wcześniej dominowały Władysławowo, Hel i Jastarnia. Sprawdź ranking, dane GUS oraz przyczyny zmian demograficznych.

Jakie miasta w Polsce wyludniają się najszybciej?

Najnowsze zestawienie obejmuje 199 miast i wykorzystuje dane GUS BDL za lata 2015–2024. Ludność zmniejszyła się w 174 ośrodkach, czyli w około 87% analizowanych miast. Wzrost odnotowano tylko w 25 miejscowościach.

Ranking pokazuje zmianę procentową, dlatego nie zawsze lider traci najwięcej osób w liczbach bezwzględnych. Małe miasto może spaść o kilkanaście procent po utracie kilku tysięcy mieszkańców, podczas gdy duża metropolia traci znacznie więcej osób, lecz zajmuje niższą pozycję procentową.

Miejsce Miasto Zmiana ludności 2015–2024 Ludność w najnowszym zestawieniu
1 Koło -15,9% 19 078
2 Sopot -15,5% 31 444
3 Wałbrzych -14,5% 98 748
4 Bytom -14,3% 146 290
5 Hrubieszów -14,0% 15 735
6 Stalowa Wola -13,7% 54 300
7 Kędzierzyn-Koźle -13,7% 53 849
8 Zabrze -13,5% 152 461
9 Ostrowiec Świętokrzyski -13,4% 61 188
10 Skarżysko-Kamienna -13,3% 40 650

Pozycję Koła potwierdzają dane GUS BDL. Trzeba jednak uwzględnić korektę statystyczną związaną z Narodowym Spisem Powszechnym 2021. Nie każda zmiana oznacza więc rzeczywistą przeprowadzkę mieszkańców.

Łódź traci najwięcej mieszkańców w liczbach bezwzględnych

Inny obraz otrzymujemy, gdy porównujemy nie procenty, lecz liczbę osób. W latach 2002–2023 Łódź zmniejszyła populację o 129 855 mieszkańców. GUS wskazuje, że w 2002 roku mieszkało tam 785 134 osób, a w 2023 roku już 655 279.

Duże spadki dotyczyły też miast śląskich. Katowice straciły 45 926 osób, Bytom 43 910, a Częstochowa 43 745. W zestawieniu znalazły się również Bydgoszcz, Sosnowiec, Zabrze, Poznań, Radom i Gliwice.

Miejsce Miasto Ludność w 2002 r. Ludność w 2023 r. Różnica
1 Łódź 785 134 655 279 -129 855
2 Katowice 325 045 279 119 -45 926
3 Bytom 192 597 148 687 -43 910
4 Częstochowa 250 862 207 117 -43 745
5 Bydgoszcz 372 104 328 370 -43 734
6 Sosnowiec 231 541 188 151 -43 390
7 Zabrze 194 638 154 642 -39 996
8 Poznań 577 117 540 146 -36 971
9 Radom 229 081 196 918 -32 163
10 Gliwice 202 604 170 457 -32 147

Na Śląsku proces ma związek z restrukturyzacją przemysłu, likwidacją kopalń i odpływem młodych osób. Bytom, Zabrze, Katowice oraz inne miasta regionu doświadczają spadku liczby mieszkańców mimo silnego zaplecza miejskiego.

Łódź jest liderem spadku liczby mieszkańców, ale Koło zajmuje pierwsze miejsce w rankingu procentowym za lata 2015–2024.

Gdzie spadek procentowy był największy?

W starszym porównaniu obejmującym lata 2002–2023 najwyższe ubytki procentowe odnotowano w miastach położonych nad Bałtykiem. Władysławowo straciło 36,7% mieszkańców, Hel 34,6%, a Jastarnia 33,7%. Sezonowy charakter tych miejscowości nie gwarantuje stałego napływu mieszkańców przez cały rok.

Miejsce Miasto Ludność w 2002 r. Ludność w 2023 r.> Zmiana
1 Władysławowo 14 694 9 295 -36,7%
2 Hel 4 288 2 805 -34,6%
3 Jastarnia 3 936 2 608 -33,7%
4 Pieszyce 9 554 6 782 -29,0%
5 Kleszczele 1 491 1 066 -28,5%

Te dane pokazują, dlaczego warto rozdzielać dwa sposoby liczenia. Władysławowo poniosło większą stratę procentową niż Łódź, lecz Łódź utraciła ponad 129 tys. osób. Skala miasta zmienia więc interpretację rankingu.

Dlaczego miasta się wyludniają?

Spadek liczby ludności wynika z kilku procesów działających jednocześnie. Najczęściej mieszkańcy wyjeżdżają za pracą, lepszymi zarobkami, mieszkaniami i szerszym dostępem do usług. Część osób wybiera największe metropolie, a część przenosi się do gmin położonych wokół miasta.

Migracje i suburbanizacja

Suburbanizacja oznacza przeprowadzki na przedmieścia, które administracyjnie nie należą do miasta. Rodzina może nadal pracować, uczyć się i korzystać z infrastruktury miejskiej, lecz jej członkowie przestają być ujmowani w statystykach danego ośrodka.

Na odpływ wpływa też emigracja zagraniczna. Województwa lubelskie, śląskie i warmińsko-mazurskie należały w latach 1998–2024 do regionów z dużym ujemnym saldem migracji.

Niska dzietność i starzenie się ludności

Współczynnik dzietności TFR wyniósł w Polsce w 2024 roku mniej niż 1,1. Zastępowalność pokoleń zapewnia dopiero poziom około 2,1. Mniejsza liczba urodzeń oznacza, że w kolejnych rocznikach pojawia się mniej dzieci, uczniów i przyszłych pracowników.

Wyludnianie nie zawsze dotyka jednak miejsc o najniższym TFR. Duże miasta mogą przyciągać migrantów z innych regionów i dzięki temu zwiększać populację mimo niskiej liczby urodzeń. Tak działały między innymi Warszawa, Kraków, Wrocław i Gdańsk.

Jakie są skutki spadku liczby mieszkańców?

Mniejsze miasta tracą klientów, pracowników i część wpływów podatkowych. Sklepy, punkty usługowe oraz przedsiębiorstwa ograniczają działalność, przenoszą ją albo zamykają. Samorząd nadal musi utrzymywać drogi, sieci, szkoły i budynki, choć korzysta z nich mniej osób.

Rosnącym problemem są pustostany. Ich liczba zwiększyła się z 18,9 tys. w 2003 roku do około 46 tys. w 2013 roku. Opuszczone lokale obniżają atrakcyjność części dzielnic i przyspieszają degradację miejskiej zabudowy.

Najtrudniej mają seniorzy. Gdy odpływ młodych ogranicza liczbę pracowników, trudniej zapewnić transport, opiekę, handel i podstawowe usługi. W 2025 roku aż 61 z 66 miast na prawach powiatu odnotowało spadek liczby ludności względem poprzedniego roku.

Niska dzietność zmniejsza liczbę nowych roczników, a migracje decydują o tym, które miasta tracą mieszkańców najszybciej.

Które miasta zwiększają liczbę mieszkańców?

Na drugim biegunie znalazł się Grodzisk Mazowiecki, który w latach 2015–2024 zwiększył populację o 24,7%. Mocno rosły także Wieliczka, Piaseczno, Rumia, Reda i Pruszków. Ich wyniki wiążą się z położeniem w strefie oddziaływania dużych aglomeracji oraz napływem osób szukających mieszkań poza zatłoczonym centrum.

Wśród największych miast dodatnią zmianę odnotowały między innymi Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk i Rzeszów. Jednocześnie GUS szacuje, że liczba ludności Polski spadła do około 37,49 mln na koniec 2024 roku. Bank Światowy podawał dla 2023 roku jeszcze niższą wartość – 36,7 mln.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Które miasto w Polsce w latach 2015–2024 wyludniało się najszybciej procentowo?

Zestawienie GUS pokazuje, że najszybszym procentowo spadkiem w tym okresie wyróżnia się Koło, które straciło 15,9% mieszkańców.

Które miasto straciło najwięcej mieszkańców w liczbach bezwzględnych?

Największy ubytek liczbowy odnotowała Łódź, tracąc 129 855 mieszkańców między 2002 a 2023 rokiem.

Dlaczego rankingi procentowe i bezwzględne dają różne obrazy wyludniania się miast?

Małe ośrodki mogą mieć wysokie spadki procentowe po utracie kilku tysięcy osób, podczas gdy duże miasta tracą więcej ludzi liczbowo, lecz mniejszy odsetek populacji.

Jakie są główne przyczyny wyludniania się miast według artykułu?

Autor wskazuje na migracje za pracą i lepszymi warunkami, suburbanizację oraz niską dzietność jako kluczowe czynniki spadku populacji.

Co oznacza suburbanizacja i jak wpływa na statystyki miejskie?

Suburbanizacja to przeprowadzki na przedmieścia poza granice administracyjne miasta, co powoduje, że mieszkańcy przestają być uwzględniani w statystykach danego ośrodka.

Jakie skutki niesie za sobą spadek liczby mieszkańców dla mniejszych miast?

Mniejsze miasta tracą klientów i wpływy podatkowe, co prowadzi do zamykania usług i rosnącej liczby pustostanów oraz pogorszenia dostępności podstawowych usług.

Które miasta odnotowały wzrost liczby mieszkańców w latach 2015–2024?

Największy wzrost odnotował Grodzisk Mazowiecki (+24,7%), a dodatnie przyrosty miały też m.in. Wieliczka, Piaseczno, Rumia, Reda i Pruszków.

Czy wszystkie zmiany liczby ludności oznaczają rzeczywiste przeprowadzki?

Nie zawsze, ponieważ dane uwzględniają też korekty statystyczne, w tym wpływ Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku.

Redakcja

Wiadomości i porady ze świata biznesu, tworzone przez doświadczony zespół, który stawia na rzetelność, praktyczne wskazówki i świeże spojrzenie na zmieniającą się rzeczywistość.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?